Największe miasto na świecie

Zwykły wpis

Ponieważ mamy wakacje wczoraj zabawiliśmy się na raftingu. Dwie godziny płyniecia rwącą rzeczką w dwusosobowych pontonach. Wydano nam kamizelki ratunkowe, gumowe buty w modnym fasonie mokasynów z lekkim obcasem i kaski. Kaski nie nadawały się do niczego, nawet nie dały się porządnie usadowić na głowie. Wytrząśnięci przez ostre spady wody i podstępne zakręty ubawiliśmy się setnie! Nawet razem z Mrs.Clever zintegrowałyśmy się z Chińczykami biorąc udział we wspólnym ochlapywaniu się wodą. Jako, że jedyne nie byłyśmy Chińczykami, więc uwaga Chińczyków skupiona była głównie na nas. Chińczycy radośnie zalewali nas wodą. Uśmiałyśmy się jak norki!
Swoją drogą, tego rodzaju rafting nigdy nie zdarzyłby się w Europie. Rzeka była na prawdę rwąca, a liczne kaski zsuwajace się z głów osób zażywających tego sportu, spływały z jej nurtem.
Po świetnej zabawie wypuściliśmy się do Chongqingu skąd mamy odbyć rejs po rzece Jangcy. 1000 km w górę rzeki. Rzeki, która obejmuje 2 mln km kwadratowych kraju, w tym gruntów rolnych żywiących jedna szóstą ludności świata.
W Chongqingu mieszka 35 mln ludzi, czyli tyle co w całej Polsce! To największe miasto na świecie.
Las blokowisk, a każdy blok w rozmiarze zbliżonym do Sky Tower. Co tam las, istna niekończąca się dżungla bloków z ulicami typu highway.

20130713-205615.jpg

20130713-205734.jpg
Myśleliśmy o tym, żeby w tym molochu powiązać się sznurkiem i spróbować się nie zgubić. Udało się, ale głównie z tego powodu, że temperatura wynosiła +42 C i ruszaliśmy się jak muchy w smole. Czas przeznaczony na zwiedzanie Muzeum Trzech Przełomów na Rzece Jangcy spędziliśmy w większości na kanapie pod klimatyzatorem. Na szczęście w końcu ruszyliśmy na zwiedzanie. Cofam słowa, że najdziwniejsze muzeum w jakim byłam to muzeum na wsi nad rzeką, z Billem Clintonem pijącym herbatkę. Otóż w Muzeum Trzech Przełomów znajduje się wystawa pt.” Od Pokemona do Hello Kitty”. W dodatku obowiązuje kulturalna kolejka do wykonia sobie zdjęcia z tym kotem, który jak kot nie wygląda. No to my też zapragnęliśmy takiego zdjęcia. W końcu jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one.

20130713-205648.jpg Zaokrętowaliśmy się na bardzo przyjemnym statku i wyszliśmy w poszukiwaniu jedzenia. Miła Chinka z recepcji statku poinformowała nas, żeby coś zjeść musimy się udać taksówką niewiadomo gdzie dokładnie. Powiedzieliśmy, że bardzo dziękujemy, ale z powodu zmęczenia zjemy bardzo blisko staku. Recepcjonistka szyderczo się roześmiała, po czym na jej twarzy ponownie zakwitł uprzejmy uśmiech.
Zeszliśmy ze statku. Wokół nas były same doki. Sporo Chińczyków z poważną miną siedziało przed pustymi biurkami i wentylatorami. Zapewne prowadzili różnorakie biznesy. Zapewne można było u nich kupić kontenery chińskich tenisówek, kontenery broni i kontenery tanich robotników. Były też podejrzanie wyglądające spelunki z jedzeniem. Nagle wsród tego szemranego towarzystwa zauważyliśmy pustą restaurację. Restauracja mieściła się na terenie prowadzonej budowy. Weszliśmy. Natychmiast zbiegła się cała obsługa w łącznej liczbie ośmiu osób. Podali nam kartę w chińskich znaczkach, bez obrazków. Rozkładaliśmy ręce nie wiedząc co możemy zamówić. Na ten temat długo rozmawialiśmy w swoich językach. W końcu na salę wybiegł kucharz. Był zdenerwowany, bo dyskusja już trochę trwała,a on nadal nie wiedział co gotować. Udaliśmy się zatem do kuchni w towarzystwie całej obsługi lokalu. Kucharz otworzył przed nami lodówkę. Wybrałam zatem górę chilli, bo lubię i pędy lotusa. Małżeństwo mówiło „koko koko” i machało łokciami w celu otrzymania kurczaka. Zasiedliśmy do stołu. Panie z obsługi nieustająco dolewały nam herbaty. Wyjechały dania na stół w postaci kurczaka z pieprzem syczuańskim i papryczkami chilli, pikle, pędy bambusa z boczkiem i grzybami oraz rosół z warzywami. Panie z obsługi nie odstępowały na krok naszego stolika, ciągle dopytując się czy dobre. Oj, dobre, dobre, dziękujemy bardzo, xie, xie. Na koniec wykonaliśmy zbiorowe zdjęcie, a ja serdecznie ucałowałam się z panią kelnerką. Była zachwycona. Ja też.

20130713-205701.jpg

20130713-205709.jpg

About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s